Jakiś czas temu ja i kumpel walczyliśmy z problemem jak uruchomić iPlusa pod Ubuntu wykorzystując modem Huawei E220. Zapewne problemu by nie było, gdyby operator (w tym przypadku Plus) udostępniał sterowniki do owego modemu na system Linux. Niestety, nasze polskie sieci nie wiedzą jeszcze, że istnieje jakaś alternatywa Windowsa. Cóż, kilka godzin siedzenia przed monitorem nie poszło na marne i po przegooglowaniu sieci zlepiliśmy w jeden kilka pomysłów na kilku forach. Jak się okazuje… zadziałało. Mało tego, poniższy sposób powinien działać nie tylko w ofercie iPlus, ale także w przypadku internetu Orange (Orange Free i Business Everywhere) jak i Ery (Blueconnect).
W nowym Ubuntu sterowniki do modemu Huawei E220 są już w kernelu, dlatego uruchomienie Internetu ograniczy się jedynie do konfiguracji dialera. Co prawda może ona wyglądać skomplikowanie, ale w rzeczywistości tak nie jest
Do dzieła:
- Przede wszystkim musimy wyłączyć żądanie kodu PIN na karcie SIM. Najprościej jest włożyć kartę do telefonu i w ustawieniach wyłączyć autentykację PINem;
- Następnie musimy zainstalować jakiś dialer. Ja osobiście bawiłem się kppp, ale równie dobrze może być jego gnomowski odpowiednik; dialer instalujemy wpisując w konsoli: sudo apt-get install kppp
- Podłączamy modem do komputera i uruchamiamy program kppp (Aplikacje > Internet > KPPP);
- W okienku, które się pojawi klikamy Konfiguruj, a następnie Nowy;
- Zostaniemy zapytani o to, czy chcemy aby przez cały proces przeprowadził nas asystent. Nam jednak będzie zależeć na ręcznej konfiguracji (klikamy Ustawienia ręczne);
- W nowym oknie, w polu Nazwa połączenia wpisujemy dowolną nazwę, po czym dodajemy numer telefonu połączenia internetowego. W tym celu wybieramy przycisk Dodaj znajdujący się po prawej stronie okienka. Jako numer telefonu wprowadzamy *99# , po czym potwierdzamy;
- Z listy Uwierzytelnianie wybieramy PAP/CHAP;
- Zamykamy okienko klikając OK;
- Powrócimy w ten sposób do okienka z punktu 4, przechodzimy w nim do zakładki Modemy i klikamy Nowy;
- W nowym okienku jako nazwę modemu wpisujemy cokolwiek;
- W polu Urządzenie modemu interesujemy się wpisami dev/ttyUSB0, dev/ttyUSB1, itd. Jeśli wiemy, pod który port USB jest podłączony nasz modem, to po prostu go wybieramy, jeśli nie, musimy strzelać (chyba, że znacie jakiś sposób dowiedzenia się tego). Wtedy jeśli na końcu nie zadziała, tu przestawiamy na kolejną opcję;
- Z listy Kontrola przepływu wybieramy Sprzętowa [CRTSCTS], z listy Znak końca wiersza wskazujemy CR, a jako Prędkość połączenia największą z tam dostępnych;
- Przechodzimy na zakładkę Modem i klikamy Odpytaj modem. Jeśli pojawi się błąd lub informacja, że nie można otworzyć modemu, zmieniamy port na liście na poprzedniej karcie. Jeśli wybraliśmy dobrą opcję, pojawią się “bliżej nieokreślone słowa i liczby”
- Potwierdzamy wprowadzone dane klikając OK w dwóch otwartych do tej pory podokienkach, aż wrócimy do głównego okna dialera;
- We wspomnianym oknie klikamy Połącz, jeśli pojawi się prośba o podanie loginu i hasła, wpisujemy w obu polach np. spację. Na ogól te pola nie są w ogóle sprawdzane przez operatora;
- Po połączeniu okno terminala można zamknąć;
W ten sposób mamy skonfigurowane połączenie z Internetem, które wykorzystuje modem Huawei E220. W najbliższym czasie postaram się napisać jak skonfigurować takie połączenie na karcie ZTE MF330.






Marzec 13th, 2009 at 13:44
Powiedz mi co ma sieć do producenta? Czemu pytam? Bo odkąd to sieć jest odpowiedzialna za sterowniki ?
baaa powiem więcej, gdyby osoba kupująca modem nie śliniła się na cenę, czyli modem za 1zł, mogła by zapewnę za 49 zł zakupić choćby Optiona, który po pierwsze jest lepszym modemem pod względem bezawaryjności, jak i osiąganych prędkości, po drugie ma lepsze wsparcie, choćby w sterownikach
Marzec 13th, 2009 at 21:04
Co ma sieć do producenta? Już odpowiadam. To ma, że sterowniki są, tylko sieć nie dołącza ich na płytkę, którą dodaje do modemu, a nawet nie umieszcza na swojej stronie internetowej. Natomiast na pytanie jak uruchomić modem pod systemem Linux, Pan sprzedawca odpowiada, że się nie da.
Marzec 27th, 2009 at 22:40
ok, więc wchodzi się na stronę producenta i heja. Po za tym z tego co mi wiadomo ten modem ma wbudowaną pamięć wewnętrzną i sieć nie daje płytki
kompetencja pana sprzedawcy to juz inna sprawa, po za tym pod względem targetu i opłacalności hmm nie opłaca się troszczyć nadgorliwie o linuksiarzy bo … i tak sobie poradzą
z odnalezieniem sterowników na stronie producenta – nie wiem co się tak tej sieci uczepiliście
Marzec 28th, 2009 at 12:40
No tak, wchodzi się na stronę producenta i szuka samodzielnie. Tylko że ludzie są z natury leniwi. A nawet jeśli nie leniwi, to skoro dostaję płytkę, to spodziewam się, że ona mi pomoże uruchomić szybko usługę.
“po za tym pod względem targetu i opłacalności hmm nie opłaca się troszczyć nadgorliwie o linuksiarzy”
ehhh… co oni tam z Ciebie zrobili :/
No ale cóż, jak nie ma dołączonego sterownika, to później są głosy jaki to ten Linux nieprzyjazny i nic pod nim nie chodzi. A może jakby na takich płytkach dołączanych do sprzętu pojawiały się drivery to i pingwinek byłby popularniejszy
Październik 17th, 2009 at 22:59
Ubuntu 9.04 – to działa. Dziękuję !