Od paru dni każdy do swojego filmu na YouTube może dodać napisy. Dzięki temu nie trzeba ich osadzać bezpośrednio w filmie (a wiadomo, że przy zmianie rozdzielczości takie napisy stałyby się nieczytelne). Jest to rozwiązanie o tyle ciekawe, że nie musimy ograniczać się do napisów w jednym języku. Możemy dodać wiele plików językowych, a widz uzyska możliwość wyboru, która mu najbardziej pasuje.
Niestety, YouTube nie akceptuje tak popularnego w naszym kraju sposobu zapisu napisów jakim jest TXT, natomiast bez problemu da sobie radę z formatami SubViewer (*.SUB) i SubRip (*.SRT). Udostępniono także poradnik na temat tworzenia plików i ich przydzielania do filmów.
Przykładowym filmem, który już wykorzystuje dobrodziejstwo napisów może być ten.



Sierpień 31st, 2008 at 18:35
txt? Pierwszy raz słyszę o takim formacie napisów. Tym bardziej, że w Polsce utrwalił się głupi zwyczaj aby każdy rodzaj napisów (subrip, microdvd, tmplayer, mpl2, mpsubs…) zapisywać do .txt.
Sierpień 31st, 2008 at 18:36
Napisy na youtube to jakaś tragedia, kompletnie tego nie rozumiem – google wykupiło youtube ma na video.google.com już dawno napisy takie jakie znamy odtwarzaczy, a na youtube pojawiają się one na środku filmu, z czarnym tłem – porażka.
Sierpień 31st, 2008 at 19:02
@Skoruppa, to był taki skrót myślowy, co by ktoś sobie nie pomyślał, by wrzucić owy plik TXT
i później złorzeczył jakie to YT jest niedopracowane jeśli mu nie zaakceptuje xD