Dziś krótko, bowiem chciałem tylko uzupełnić wpis Moda na betę opublikowany kilkanaście dni temu. Otóż dosłownie przed chwilą wpadłem na proste, aczkolwiek bardzo wymowne porównanie Web 1.0 i Web 2.0. Trochę to zaprzecza moim wnioskom z poprzedniego postu, ale postanowiłem napisać o tym, ot choćby patrząc na to z przymrużeniem oka
Co ma to wspólnego z tytułową “betą”?
sie 15 2008


Sierpień 17th, 2008 at 02:27
beta to zauwazylem najczesciej pisza w serwisach, ktore powstaly i maja bledy wiec z przezronosci pisza BETA kolo loga
a cala ta klasyfikacja na web2.0 czy 1.0 to dla mnie jest prosta albo mi sie cos podoba albo nie:) fajny wpis, oddaje glos na TAK w BlogBox, pozdrawiam
Sierpień 17th, 2008 at 12:16
W sumie powinno być jak mówisz, ale szczerze, ja nie znalazłem nigdy żadnych błędów (z perspektywy przeciętnego użytkownika) w serwisach opatrzonych statusem “beta” (nie licząc usług ^G rzecz jasna
Sierpień 20th, 2008 at 22:33
jest troszkę racji, takiej zabawnej, w tym porównaniu