Zaczyna mnie już irytować ten szum medialny wokół iPhone’a. Ale najgorsze jest to, że napędzają go sami ludzie. Bo gdyby nie byłoby “zapotrzebowania”, nie byłoby “produkcji”. Tutaj Apple’owi trzeba pogratulować. Spece od marketingu odwalili kawał dobrej roboty. Pamiętacie jak to było na początku? Najpierw rzekome przecieki jakoby koncern Jobsa chciał wypuścić na rynek swój telefon komórkowy (smartphone?). I co? Marketingowcy zrobili najlepszą rzecz jaką można było zrobić… nie zrobili nic. Nie było ani potwierdzenia, ani zaprzeczenia. Dzięki temu przez Internet przepłynęła olbrzymia fala spekulacji, pytań i najróżniejszych odpowiedzi na nie. Oto właśnie chodziło. Gdyby zaprzeczyć, owa fala natychmiast by umarła, gdyby natomiast potwierdzić fala by chwilę pożyła, ale po jakimś czasie zostałaby rozbita przez inną falę. I tak było przez jakiś czas. Później była zdawkowa zapowiedź i kolejne spekulacje o tym, co będzie zawierał pod maską owy jabłkofon i kiedy ujrzy światło dzienne. Tak więc kolejna fala przemierza zakątki Internetu.
Na koniec Apple przebiło samo siebie. Telefon w jednej sieci, w jednym kraju, za kosmiczną cenę. Wszelkie obejścia owych restrykcji to złamanie licencji. Zabieg ten spowodował, że iPhone stał się czymś ekskluzywnym i pożądanym. Nic dziwnego, że dziś, sprzedaż drugiej wersji smartphona osiągnęła milion już pierwszego dnia po premierze. I to nie dzięki funkcjonalności, nie dzięki dotykowemu interfejsowi, tylko dzięki marketingowcom. Ludzi nie obchodzi teraz co iPhone ma w środku, tylko to, że ma logo nadgryzionego jabłka. Zastanawiam się, czy jakby zapakować gó**o w ładne pudełko i nakleić logo Apple, to czy sprzedałoby się równie dobrze.
Czym właściwie jest iPhone? Dobre pytanie, bo tak naprawdę niczym szczególnym. Nie ma kompletnie nic, czego nie miałyby inne telefony, a nawet jest daleko za konkurencją. Bardzo daleko. Wielu ludzi pisało już o jego minusach, między innymi braku MMSów, niedziałającym Bluetoothu, niemożności kręcenia filmów, powolnym interfejsie dotykowym czy braku przedniej kamery do wideorozmów. Te wady można by wyliczać, i wyliczać. Kilka dni temu przeczytałem, że w iPhone 3G szwankuje… 3G. Będąc dalej od nadajnika nasze połączenie trzeciej generacji zostanie zerwane na jabłku, mimo iż inne telefony takich problemów nie mają. Apple natychmiast zwaliło winę na kogoś innego, samemu udając niewiniątko, z resztą, czego można było się spodziewać.
Za kilka godzin odbędzie się premiera iPhone’a w Polsce. Operatorzy, którzy mają go wprowadzić na nasz rynek, przygotowali (sic!) pod swoimi siedzibami imprezy okolicznościowe. No litości! Ludzie, czy wy kompletnie postradaliście zmysły?! To tylko telefon! Kawałek elektroniki w plastikowej obudowie! O zgrozo, ciekawi mnie, czy ktoś planujący odwiedzić owy event ma dylemat: “O Boże, w co ja się ubiorę!”. Zamęt jest taki, jakby do Polski przylecieli The Rolling Stones.
Ostatnio miałem okazję odbyć rozmowę ze znajomym pracownikiem call center Ery. Ci to dopiero psioczą na iPhone’a. Już liczą ile to będzie telefonów do BOKu z problemami z jabłkiem. Owy kolega wspomniał, że smartphone ten wyłącza się samoczynnie w temperaturze 35 stopni. Heh, sam już wyobrażam sobie przykładową rozmowę zdesperowanego użytkownika IPhone’a, który wyszedł z domu w gorące letnie południe. Albo takiego, który zmienił sobie obudowę na nieoryginalną. Znajomy zdradził mi bowiem, że iPhone ma wmontowaną antenę jedną z anten UMTS właśnie w obudowę. Dodał, że takich kwiatków jest znacznie więcej, ale niestety został zobligowany do niewyjawiany ich
“I do du*y promocje na niego”… (egrhhh… chyba miałem tego nie powtarzać, upss).
Czy ludziom można wcisnąć dowolny kit? Chyba jednak tak :/ Ludziu, za te pieniądze, możesz sobie kupić naprawdę porządny telefon a niekiedy nawet niezły laptop! Widziałem bowiem niedawno ofertę sprzedaży iPhone’a za… 3900 zł. Jeśli masz za dużo pieniędzy, to lepiej wpłać je na jakąś fundację, na pewno wtedy ktoś bardziej skorzysta.
EDIT: Przepraszam wszystkich joggerowców, dla których ten wpis ukazał się z prawie tygodniowym poślizgiem.


Sierpień 24th, 2008 at 00:43
nom cóż dodam jeszcze info odnośnie pierwszych telefonów na HL Ery: “Jak tu włożyć kartę sim?”… Zaczęło się
P.s.
podobno dane o sprzedaży są zawyżone przez Apple, większa liczba to i więcej osób chętnych na zakup.
p.s. 2
imprezę zrobiła tylko jedna firma,a prowadził ją Prezes Hartman, szef wszystkich szefów z PTC i T-Mobile
P.s. 3
na allegro za około 400 zł poszło 1 miejsce w kolejce po iphona(to dopiero jest sic). I pojawia się myśl… czemu ja na to nie wpadłem
Sierpień 24th, 2008 at 12:55
A Orange wynajęło aktorów robiąc sztuczną kolejkę, o czym pisały nawet zachodnie media xD Prawdziwi kolejkowicze mniej dopisali
Przynajmniej Polacy są mniej “gupi” od Amerykanów xD
Sierpień 25th, 2008 at 19:08
to by tlumaczylo zapal tego kolesia
i tak do roboty musial przyjsc i stal to opchnal 1 miejsce
w ogole pierwsza osoba byla fotografowana przez media i gratulowal jej wyzej wspomniany prezes
mam na stronei firmowej filmy i foty z tego “wielkiego” wydarzenia 
P.s.
postaram się to jakoś skopiować
Sierpień 27th, 2008 at 19:08
iPhone to fajna zabawka ale faktycznie nie jest taki cudowny jak go malują. Mi nie przeszkadza to ze nie ma kamerki z przodu czy MMSów z których i tak nie korzystam. Wkurza mnie fakt, że jedynym słusznym sklepem z aplikacjami jest AppStore i iTunes…
Sierpień 27th, 2008 at 19:19
@Tomasz Rondio, zwłaszcza ta “super” aplikacja o tej samej nazwie xD
Sierpień 27th, 2008 at 23:17
Nie złamanie licencji, a złamanie gwarancji. Było i jest to legalne.
3G – nie masz aktualnych informacji.
Antena 3G jest umieszczona w wielu miejscach, nie tylko w obudowie.
Sorry kolego, ale FUD za FUD-em. Możesz nie lubić Apple, możesz darzyć nienawiścią cały marketing na świecie, natomiast jeśli chcesz przytaczać argumenty, to nie opieraj się na plotkach. Poczytaj więcej.
BTW, mogę wiedzieć co robisz na Jogger.pl, puszczając duplikaty wpisów stąd z zamkniętymi komentarzami?
Sierpień 27th, 2008 at 23:39
@Riddle: Wszystkie informacje znajdują się w sieci i zostały przeze mnie pozbierane w jedno miejsce. Tak, widziałem ten test zasięgu 3G, ale został przeprowadzony (opublikowany) już po napisaniu tego tekstu. Niemniej jednak w tym przypadku mamy słowo przeciwko słowu. W końcu ktoś musiał również przeprowadzić test w swoim zakresie, aby móc wyciągnąć wniosek o tym, że iPhone gubi zasięg.
Natomiast informacja o antenie opiera się o rozmowę z pracownikiem sieci Era. Oczywiście nie została ona zweryfikowana przeze mnie w innych miejscach, bowiem jej źródło uważałem za wiarygodne.
Ad BTW, faktycznie wpis na joga powędrował z tygodniowym opóźnieniem, za co przepraszam. Jeśli chodzi o “redirect”, to po prostu uważałem za bezsens kopiować w dwa miejsca to samo. I komentarze na joggerze odblokowane
Sierpień 27th, 2008 at 23:41
No i ok, dzięki za odpowiedzi (i te joggerowe i te iphonowe).
Sierpień 27th, 2008 at 23:44
o.O
a już się nastawiałem na dłuższą polemikę xD
Sierpień 28th, 2008 at 11:10
Nie ma sprzętu bez wad – co do tego chyba nikt nie ma wątpliwości. Jeśli komuś nie przeszkadza brak MMSów czy słaba bateria, to z iPhone’a będzie zadowolony. Nie ukrywam jednak, że za takie pieniądze wybrałbym zupełnie inny telefon z lepszą funkcjonalnością.
PS: Przenieś się całkowicie na Joggera
.
Sierpień 28th, 2008 at 11:40
Mnie osobiście brak MMSów oczywiście by nie przeszkadzał, nie pamiętam kiedy ostatnio sam wysłałem taką wiadomość. Niemniej jednak bardzo dziwi mnie fakt braku tak, jakby nie patrzeć, dziś podstawowej funkcji.
Okej, MMSy MMSami, natomiast w całym wpisie chodziło mi bardziej na to, by zwrócić uwagę na szum, jaki jest tworzony wokół tego, bądź co bądź, niczym nie wyróżniającego się urządzenia.
Ad. PS. Kiedy zakładałem bloga nie myślałem o joggerze, natomiast teraz pewnie skorzystałbym z joga. Czy się przeniosę? Nie wiem. Aczkolwiek skoro już druga osoba zwraca mi na to uwagę, to na pewno się zastanowię
Mam nadzieję, że lenistwo nie weźmie nade mną góry (nie będzie mi się chciało portować skórki, itp., sic!)
Sierpień 28th, 2008 at 12:09
kutar: nie musisz nic portować ^^:
http://bialy663.jogger.pl/2007/06/26/glossyblue-dla-joggera/
Sierpień 28th, 2008 at 12:32
ooo… dzięki
Teraz to już na pewno się nad tym zastanowię. W razie problemów pozwolę sobie pomęczyć Cię via jabber
Sierpień 28th, 2008 at 18:20
co do tej anteny i owszem nie jest tylko w obudowie ale to jest jeszcze jedna z metod uniemożliwienia rozebrania jabłuszka
a raczej mająca skutecznie zniechęcać przed tym procederem
Sierpień 28th, 2008 at 19:44
Jeszcze do Riddle, problem 3G występuje, został potwierdzony, skarży się na niego wielu posiadaczy iPhona (także w Polsce). Apple przygotowuje (przygotowało) łatę, także to Ty nie masz dobrych informacji. Link, link i link.
Marzec 13th, 2009 at 13:46
najlepszym dowodem jaki to jest zajebisty sprzęt niech będzie liczba klientów dzwoniących z reklamacjami